Koszty wynikające z pracy zdalnej i inne zagadnienia

Kwestią, która nie została prawnie dookreślona do dzisiaj, jest zwrot kosztów za energię elektryczną i Internet. Obecnie ewentualne rozliczenie kosztów z tytułu użycia mediów na potrzeby świadczenia telepracy wynika z porozumienia stron, a więc dobrej woli pracodawcy i akceptacji jego warunków przez podwładnego.

Należy dodać, że Kodeks pracy zobowiązuje pracodawcę do tego, aby pokrył koszty związane z instalacją, serwisem oraz eksploatacją i konserwacją sprzętu przekazanego pracownikowi. Skoro nieodzownym elementem eksploatowania służbowego sprzętu jest pobór energii elektrycznej, to w powyższej sytuacji można przyjąć założenie, że pracownik powinien liczyć na zwrot lub ewentualne dofinansowanie kosztów poniesionych w warunkach pracy zdalnej.

Z inicjatywy związkowców pojawił się pomysł, aby pracodawcy opłacali comiesięczny ryczałt za dodatkowe media, takie jak woda i ogrzewanie. Według bieżących wyliczeń wysokość takiego zwrotu wynosiłaby około 180 złotych. Propozycja nie spotkała się jednak z aprobatą pracodawców. Postulowali oni, aby dofinansowanie obejmowało jedynie realne wydatki, które pracownik ponosi wykonując pracę w formie zdalnej. Do chwili obecnej spór nie doczekał się satysfakcjonującego rozwiązania.

Niedawno Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii rozpoczęło prace nad projektem ustawy, której założeniem ma być ekwiwalent pieniężny obowiązkowo wypłacany pracownikom zdalnym.

Informacja uzyskana dzięki UHY ECA, partnera Klubu Dyrektorów Finansowych „Dialog”. Więcej informacji o uwarunkowaniach pracy zdalnej, w tym ewidencjonowaniu czynności i czasu w home office jest tutaj https://uhy-pl.com/blog-posts/ewidencjonowanie-czynnosci-i-czasu-pracy-na-home-office/